Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
420 postów 4707 komentarzy

Autorytetom zastępczym: Stop!

1normalnyczlowiek - Jak mądre - to pochwal i powiedz innym, a jak złe to ... też powiedz innym a mi zwróć uwagę! Ale: Nie musisz komentować. Wystarczy, że przeczytasz ... i za to Ci również dziękuję.

Czas ucieka, wieczność czeka.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wiosna idzie a gnój nie wywieziony.

        Wydawać się może prawie świętokradztwem takie zestawienie powiedzeń z pozoru z bardzo odległych intelektualnie półek. Bo i niby jak można, sentencję przypomnianą nam kiedyś  przez Jana Pawła II a niosącą wszystkim ludziom wydawałoby się w tak oczywisty sposób, ponadczasowe przesłanie, łączyć z tak przyziemnym zajęciem, któremu jeszcze nie tak dawno temu chłop polski oddawał się z ogromną determinacją! Czy może usprawiedliwiać fakt, że te właśnie dwa powiedzenia przyszły mi na myśl zaraz po przeczytaniu notki Pana Pawła Tonderskiego: "Czy w Polsce może dojść do pojednania wśród większości Polaków?" i po zapoznaniu się z komentarzami Panów: Krzysztofa J. Wojtasa i SpiritoLibero? Raczej można by za głowę się łapać - albo popukać, piszącemu te słowa, w czoło - i zakrzyknąć: "Gdzie Rzym gdzie Krym!" lub "Co ma piernik do wiatraka!". Mam nadzieję, jednak, że i tym razem okaże się, że pozory mylą. Wszak, przypominając sobie o jeszcze jednej znaczącej postaci, tym razem bez obawy o zarzut gwałtu na rozumie, możemy połączyć wypowiedzi obu Wielkich Polaków:

Czas ucieka, wieczność czeka i dlatego spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą ...

Tu wspomniany ksiądz Jan Twardowski poszedł dalej, mówiąc do nas:

"Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko to co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna"

www.wpk.p.lodz.pl/~sebekmez/t/text0368.html

No proszę. Nawet ksiądz Twardowski, rozważając dylematy przemijania, nie wzdrgał się wspomnieć o krowie. Co się dziwić, że w podobnym kontekście można wspomnieć o "niewywiezionym gnoju" - tak jak 2,5 roku temu pod tekstem Ravena59, który napisał o "Namiocie nadziei na normalność", w związku z zakończeniem uroczystych obchodów pierwszej rocznicy katastrofy smoleńskiej i haniebnym zachowaniem służb podległych premierowi i prezydentowi Stolicy.

kruk.neon24.pl/post/11451,krakowskie-przedmiescie-namiot-nadziei-na-normalnosc

Wtedy właśnie hańbą okryli się trzej najważniejsi warszawscy lokatorzy: Bronisław Komorowski, Donald Tusk i Hanna Gronkiewicz - Waltz, gdy z ich polecenia i na ich oczach"służby porządkowe przystąpiły do usuwania wszelkich śladów obecności na Krakowskim Przedmieściu kilkudziesięciotysięcznego tłumu, oddającego hołd ofiarom katastrofy z 10 kwietnia 2010 r". Po tak haniebnej akcji, zapewne nieco zapomniane słowa z programu kabaretu B-Complex: "Wiosna idzie a gnój nie wywieziony", nabrały nowego wymiaru, diagnozując celnie aktualną sytuację nie tylko w Warszawie, ale i w całym kraju. wśród patriotycznie ukształtowanych ludzi, jak najbardziej naturalnym i ludzkim odruchem stała się chęć oczyszczenia stolicy Polski - ale nie ze zniczy i tulipanów, które ludzie układali wzdłuż ulic, lecz z gnoju zalegającego najwyższe urzędy państwowe???  Do tamtych słów dodałem wtedy: "Czas wywieźć gnoja ..." - a należało już wtedy uzupełnić: ... tego, który zza firanek, z przerażaniem i nienawiścią w oczach patrzył na ten kilkudziesięciotysięczny tłum. Tego, który odetchnął z ulgą dopiero na widok oddziału wynajętych bandziorów, przybywającego z pomocą na rozkaz prezydent stolicy. Tego, który z Satysfakcją przyglądał się, jak zacierają oni najmniejsze nawet ślady szacunku dla swego Poprzednika!

Na widok takich zachowań ludzi zajmujących także najwyższe urzędy, musiało paść pytanie tych, którzy przejmują się przyszłością naszej Ojczyzny: "Czy w Polsce może dojść do pojednania wśród większości Polaków?" - przy tak fundamentalnych różnicach, gdy ściera się kultura łacińska z obyczajami rodem z Azji.

paweltonderski.neon24.pl/post/101014,czy-w-polsce-moze-dojsc-do-pojednania-wsrod-wiekszosci-polakow

Na koniec swojej  diagnozy, Paweł Tonderski stwierdził, że:

"Polacy nigdy nie byli jednością, tak więc niech szanowni Państwo się tym nie przejmują, ponieważ każdy Polak w chwili przyjścia prawdziwej próby dla jego narodu i państwa wie, jak ma się zachować, i jak ma postępować w takiej sytuacji.
    Do tego naprawdę nie trzeba być ani narodowcem, nacjonalistą, ani socjalistą, prawicowcem, liberałem albo konserwatystą tylko po prostu Polakiem kochającym nasz kraj i nasze państwo."

i zaproponował receptę:

 "A tak poza tym, GOSPODARCZĄ ORGANIZUJMY JEDNOŚĆ! GOJ!!!

 Toporzeł – symbol przedstawiający obosieczny topór z głową orła, zaprojektowany w 1935 roku przez Stanisława Szukalskiego jako godło odrodzonej Polski ("Polski II-giej").

w zamierzeniu autora miał służyć do znakowania nieżydowskich sklepów."

A  co na to komentatorzy?

Krzysztof J. Wojtas: "Pawle. Tak - bo to prawda i nie można o niej zapominać. Tyle, że na tym nie da się budować przyszłości."

A SpiritoLibero (trochę prześmiewczo): "Proponuję Paweł, oznaczyć tym symbolem wszystkie porządne, polskie blogi. Tak, żeby od razu było wiadomo z kim mamy do czynienia :)"

Na takie dictum - znakowania -  wydaje mi się, że można odpowiedzieć: A dlaczego nie znakować??? To przecież Sam Mędrzec Europy zaproponował niedawno chipowanie polityków a postronny obserwator - których jest najwięcej - już dawno mógł się zagubić, próbując dojść: Kto jest kto? Niby wszyscy podają się za patriotów, wszyscy pochylają się nad obywatelem, wszyscy chcą wszystkim zrobić dobrze a w praktyce widzimy, jak tylko określone środowiska, czy wręcz wybrane rodziny stają się beneficjentami większości przedsięwzięć sygnowanych przez państwo. Warto oznakować i wreszcie oddzielić kapepowskie, ubeckie, esbeckie, pezetpeerowskie złogi, od zdrowej tkanki społeczeństwa polskiego. Wiele krajów potrafiło to zrobić i dobrze na tym wyszły. A u nas, z powodu tego zaniechania a także wskutek odwiecznej narodowej tolerancji, degrengolada struktur państwowych rozkwita w przyspieszonym tempie. Ostatnio nawet, Partia Rządząca już oficjalnie uznała sfery, znajdujące się dotąd w gestii urzędników państwowych, za swój prywatny folwark a obywateli potraktowała jako parobków na usługach członków partii - a prokuratura jak zawsze tylko się przygląda - zamiast od razu zamknąć głównych podejrzanych, by uniemożliwić zainteresowanym uzgadnianie zeznań i linii obrony oraz mataczenie w sprawie. Zewsząd napływają informacje, że prawo praktycznie nie istnieje a to co z niego pozostało, to tylko jakiś kikut mający za zadanie straszyć i gnębić zwykłych, uczciwych obywateli. Dlatego "nie zgadzam się" z tym co napisała Rebeliantka: "Rozwój państwa policyjnego w Polsce następuje ze zdumiewającą dynamiką. Dokąd nas zaprowadzi ten trend? Być może do sowieckiego totalitaryzmu."

rebeliantka.neon24.pl/post/101042,najpierw-podeptac-prawa-80-letniej-pani-potem-posla

... Jaki trend? Jakie być może!!! Toż Lokator Krakowskiego Przedmieścia jawnie finansuje i nagradza faszystów z Krytyki Politycznej, zapraszających hitlerowskich bandytów od Merkel, by napadali na Polskie Grupy Rekonstrukcyjne i na innych Polaków, którzy we własnym kraju, w swoje Święto Niepodległości ośmielają się nieść polską flagę. Wmieszani z tłumem Policyjni Prowokatorzy atakują policję lub podpalają wozy transmisyjne. Rząd finansuje prywatne media spod znaku "Same Kłamstwa Całą Dobę", nobilituje oddaną do końca swego życia wielbicielkę Stalina a ubeckiego bandytę zaprasza na uniwersytety ... Od sowieckiego totalitaryzmu ten polski różni się przymiotnikiem.

Samo zaś państwo, jako całość, wycofało się praktycznie ze wszystkich tych obszarów, które stanowią o jego istocie, bez których państwo przestaje być państwem. To tak jakby powiedzieć, że człowiekiem może być twór bez rąk, nóg i głowy, bez serca i duszy, jakiś martwy, nie wiadomo czym wypchany korpus. A to co widzimy, patrząc wokół siebie, coraz bardziej przypomina taką pacynkę wypchaną szmatami - a nie to, co zwyczajnie winne być uznawane za państwo wraz ze swoimi strukturami. I nie pomoże już pokazywanie nadmuchiwanych autorytetów, łącznie z tym ostatnim premierem PRL-u, którego zasługi wynoszą wszyscy pod niebiosy - wszyscy ci, którzy twierdzą, że są zapatrzeni i zasłuchani w jego przesłanie a jednocześnie demonstrują na każdym kroku pogardę wobec normalnych ludzi spod znaku

Bóg Honor i Ojczyzna

niszcząc naszą wiarę, tradycję i historię a wspierając faszystowskie ideologie z lewacką genderpedofilią na czele.

"Czas ucieka, wieczność czeka" a ... gnój jeszcze nie wywieziony. Tylu Wielkich Ludzi nie doczekało zmian, pozostawiając swój ogromny dorobek intelektualny, który może posłużyć za fundament dla budowy od podstaw polskiego państwa - państwa, w którym Polacy wreszcie, po latach niewoli i prawie 70-cio letnim okresie Błędów i Wypaczeń, poczują się jak we własnym domu. Jeśli chcemy do tego doprowadzić, to tak jak z wywożeniem na pole - przez rolników - gnoju, użyźniającego glebę, by dawała "plon stukrotny", tak samo my - najpóźniej na wiosnę - wywieźmy ten inny gnój, który zamienił Polskę w stajnię Augiasza ... spieszmy się, bo niektórzy tak szybko sami nie odejdą!

 

KOMENTARZE

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930