Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
420 postów 4707 komentarzy

Autorytetom zastępczym: Stop!

1normalnyczlowiek - Jak mądre - to pochwal i powiedz innym, a jak złe to ... też powiedz innym a mi zwróć uwagę! Ale: Nie musisz komentować. Wystarczy, że przeczytasz ... i za to Ci również dziękuję.

Polski Chińczyk czy chiński Polak?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Według Tuska, Polacy mają konkurować z Chińczykami, jako tania siła robocza. Polacy mają dźwigać na swym grzbiecie Europę. Przerobią Polaków na parobków i służących?

"Polska jest filarem produkcyjno-usługowym Europy - powiedział premier Donald Tusk podczas Forum Gospodarczego Polska - Europa Środkowa - Chiny w Warszawie."

gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/388617,tusk-polska-filarem-produkcyjno-uslugowym-europy.html

Czy można przyjąć te słowa, jako wygłoszone w dobrej wierze? Przecież rysująca się perspektywa schińszczenia relacji pracodawca - pracobiorca, może i jest na miarę ambicji premiera Donalda Tuska, ale chyba nie zaspokaja ambicji wszystkich Polaków. Z pewnością nie takie są ich nadzieje na przyszłość - choć już obecnie, w wielu miejscach Polski możemy natknąć się na obrazki z fabryk, przedstawiające grupę nawet kilkuset młodych Polaków, w jednakowych ubiorach służbowych, na chińską modłę, poddanych japońskiemu bądź niemieckiemu drylowi ... a na ich otępiałych twarzach trudno odnaleźć choćby cień uśmiechu ...

Przecieranie szlaku, urabianie tzw. opinii publicznej już ruszyło i nabiera prędkości a relatywizm wspina się na kolejne, dotąd niezdobyte, szczyty obłudy. Tuż przed przyjazdem premiera Chin pojawili się w mediach "eksperci" z tytułami profesorskimi, którzy głosili nowe "prawdy" o Chinach. W ich wypowiedziach, mimo ewidentnego wykorzystywania Chińczyków przez ich państwo, do granic możliwości i traktowania ich jak bydło robocze, Chiny jawią się państwem ludzi szczęśliwych:

"... ludzie z głębokiej prowincji przyjeżdżają do wielkich miast i mimo że pracują po 14 godzin na dobę są zadowoleni i szczęśliwi z takiego trybu pracy ..."

Słysząc to, na usta wprost się cisną słowa, by takiemu "profesorowi", nie tylko powiedzieć, co się o nim naprawdę myśli, ale także zapytać, w jaki sposób wyłudził tytuł profesorski!

Inne salonowe szczekaczki, skupione wokół radia TOK FM, głoszą:

"Dla nas a szczególnie dla tych, którzy czują się zagrożeni przez Rosję, im więcej kapitału chińskiego tym lepiej."

Widać panowie Wroński, Markowski, Fąfara przewidują, że w niedługim czasie zostanie wybudowany z Chin do Polski gazociąg i ropociąg, dzięki czemu będziemy mogli zagrać na nosie Rosjanom.

Pojawiły się także głosy - również ze strony salonowych publicystów - nawołujące do brania przykładu z Węgier (sic!)

Jak to się ma do niedawnych wojen medialnych, wywoływanych na tle słów Jarosława Kaczyńskiego:

"Jestem głęboko przekonany, że przyjdzie taki dzień, że nam się uda i będziemy mieli w Warszawie Budapeszt"

www.polskatimes.pl/artykul/459995,kaczynski-predzej-czy-pozniej-zwyciezymy-bedziemy-mieli-w,id,t.html

oraz

"Polska może być jak Chiny"

Gdy zabrzmiały słowa Jarosława Kaczyńskiego na temat Budapesztu i Chin, cała Polska aż się trzęsła od komentarzy a pluciu nie było końca - od Urzędu Rady Ministrów i Pałacu Prezydenckiego poczynając a na Facebookowych i Onetowych forach, kończąc:

""Jestem głęboko zaszokowany, że PiS działa na rzecz lobbystów inwestorów zagranicznych i nie broni interesu Narodu Polskiego. Wstyd mi za was! Wstyd!. Pomysły rodem z Budapesztu, tutaj nie przejdą!"

normalny.nowyekran.net/post/52906,vincent-rostowski-karykatura-polaka-i-ministra

lubczasopismo.salon24.pl/rodzynkizzakalca/post/373006,jaroslawa-parcie-na-chiny-czyli-drugi-dlugi-marsz

choć i zdarzały się głosy rozsądku, ostrzegające przed hurraoptymizmem:

"Już nasze babki powtarzały, że „zaleje nas żółta rasa”. Ta mądrość kucharek się wypełni?"

www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article

No i popatrzmy, co się dzieje teraz. Nie było ani żadnej wojny na Węgrzech ani kolejnej rewolucji w Chinach a ci sami opluwacze z tytułami profesorskimi, ramię ramię z magistrami historii, nie tylko jako przykład współpracy, podają chińskie inwestycje na Węgrzech, ale tak się wczuli w rolę, że zaczęli wyśpiewywać pieśni pochwalne na cześć Komunistycznej Partii Chin.

Oczywiście Donald Tusk, jak pamiętamy, zawsze gotów stanąć na czele protestów przeciwko rządowi, obojętne czy to w sprawie ACTA czy emerytur i tym razem stanął w pierwszym szeregu. Głos Słoneczka Peru Słońca Wolności zabrzmiał najdonośniej, gdy zwracał się do chińskiej delegacji:

"... Drodzy chińscy przyjaciele ... Spotykają się dzisiaj partnerzy, którzy nie mają żadnego powodu do kompleksów. Partnerzy, którzy przełamują stereotypy, którzy na świecie są dziś symbolem sukcesu i rozwoju. Tak Chiny, jak i państwa Europy Środkowej to nadzieja na przyszłość, na lepszą przyszłość całego świata ..."

"Jak dodał, spotkanie z premierem Chin Wen Jiabao ma na celu m.in. ożywienie i wzmocnienie relacji gospodarczych między Europą Środkowo-Wschodnią a Chinami, które - zauważył - "stają się znakiem sukcesu gospodarczego dla całego świata"

www.portalspozywczy.pl/finanse/wiadomosci/premier-tusk-chiny-i-europa-srodkowa-symbolami-sukcesu-i-rozwoju,69172.html

Co tam powszechna praktyka wyrzucania ludzi na bruk, gdy rząd chiński postanowi coś wybudować na miejscu ich domów, co tam rozstrzeliwanie strzałem w tył głowy i to bez procesu ... premier Tusk uważa, że należy garściami czerpać z chińskich doświadczeń!

I właśnie w tym momencie wypada przypomnieć stare chińskie powiedzenie a które w sposób nieuprawniony wykorzystują od czasu do czasu w mediach, tzw. eksperci ds. chińskich:

"Słuchaj słów, ale patrz na czyny"

W największym skrócie mówiąc, patrząc na czyny i porównując je ze słowami, to zarówno w przypadku władz chińskich ale i także władz polskich, zachodzi dokładnie taka sama "korelacja":

słowa sobie a czyny sobie.

W grudniu opisałem kłamstwa mediów i opłacanych klakierów, "chińskich ekspertów"  z tytułami profesorskimi, jak choćby "prof." Bogdana Góralczyka:

normalny.nowyekran.net/post/44341,telewizja-polska-klamie-i-manipuluje-informacja

Dzisiaj, on i jemu podobni znowu brylują w mediach, lejąc miód na uszy komunistycznego rządu Chin i sprzymierzonego z nim bolszewickiego rządu Polski ... nie wspominając ani słowem, ile kosztowała nas "chińska podróż życia" Michała Tuska, syna premiera, skutkująca m.in. "współpracą" z COVEC. A można powiedzieć, że podróż ta już kosztowała prawie miliard:

"Dyrekcja zapowiedziała jednocześnie, że zamierza egzekwować kary umowne wysokości 130 mln zł, a także będzie się domagać 741 mln zł odszkodowania z tytułu utraconych korzyści Skarbu Państwa."

niezalezna.pl/14023-covec-nie-zaplaci-kar-umownych

 A ile kosztowały polskich podatników "usługi" znajomych Grabarczyka?

"Michał Tusk, syn premiera Donalda Tuska, gościł przez kilka dni w Chinach nie tylko za publicznepieniądze z PKP, ale też na koszt firmy budującej do niedawna w Polsce autostradę A-2. Tymczasem firma brata prezesa PKP, który zabrał Tuska do Chin, wykonuje prace energetyczne i telekomunikacyjne na tej samej autostradzie."

autorzygazetypolskiej.salon24.pl/327477,chinska-draka-michala-tuska

Jeszcze nie otrząsnęliśmy się z tamtych podróży życia do Peru i Chin, ojca i syna a Donald Tusk już zaprasza nas na kolejną  ... Jesteśmy - tak wynika ze słów premiera - dopiero na początku drogi korzystnej współpracy obu wielkich narodów, chińskiego i polskiego, na początku wspólnej walki, ramię w ramię z chińskim partnerem, w imię internacjonalistycznych wartości ...

Zaraz, zaraz. To nie te czasy!!!

Naprawdę nie te?

 

Link do zdjęcia wprowadzającego:

tinyurl.com/87hb8tm

 

 

KOMENTARZE

  • @1normalnyczlowiek
    Ciekawe, że Chiny tak się "palą" do biznesu w Polsce...

    Może dlatego?

    "Miliardy złotych kosztowały Skarb Państwa przestępstwa finansowe azjatyckich grup przestępczych z Wólki Kosowskiej pod Warszawą - szacuje Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Straty w skali całej UE są liczone w miliardach euro. W piątek ABW podsumowała międzynarodową konferencję "Zwalczanie oszustw szkodzących interesom finansowym Unii Europejskiej - ujęcie praktyczne w zakresie azjatyckich zorganizowanych grup przestępczych", która w czwartek i piątek odbywała się w Warszawie.

    Jak podkreślili przedstawiciele ABW, nielegalny obrót towarami pochodzącymi z Dalekiego Wschodu powoduje "olbrzymie straty finansowe" dla budżetów państw Unii Europejskiej. "To są kwoty idące w miliardy euro. Jest to olbrzymi problem dla finansów Wspólnoty" - powiedział dyrektor stołecznej delegatury ABW mjr Jarosław Korbacz."

    http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/368312,abw-oskarza-przestepcy-z-azji-pozbawili-skarb-panstwa-miliardow-zlotych.html

    Pozdrawiam
  • @ander
    Chyba masz rację, że w tym tkwi przyczyna tych miłosnych uścisków. W końcu, skoro otworzono "kaliningradzką" bramę dla ruskiej przestępczości, to co, Chińczycy mają być gorsi!!! Też chcą mieć "patrzenie" na "przedsiębiorczość" swoich rodaków.

    Pozdrawiam
  • komentarz
    Wydaje mi się, że to co chcą ugrać ludzie z PO na umowach z Chinami, może raczej podsuwać podejrzenia o ugranie czegoś dla siebie, a nie dla Polski. Tutaj pełna zgoda.

    Bardzo jednak chciałbym wiedzieć skąd te informacje o powszechności wyrzucania na bruk i strzelaniu w tył głowy bez procesów. Będę wdzięczny za podanie jakichś rzetelnych źródeł.

    O ile praktyka eksmisji pod inwestycje, jest praktykowana, za odszkodowaniem i przedstawieniem lokali zastępczych (na co z oczywistych względów część eksmitowanych zgody wyrazić nie chce), tak o strzelaniu w tył głowy bez procesów - informacji nie znalazłem.

    Interesuję się krajami Azji bliższej i dalszej od dłuższego czasu, jednak po pewnym czasie doszedłem do wniosku, że ocena tych krajów jedynie na podstawie doniesień zachodnich mediów, to trochę tak jakby podczas trwania zimnej wojny, oceniać realia Stanów Zjednoczonych, na podstawie Prawdy z ZSRR.
  • @ander 16:39:28
    Czysta schizofrenia.

    Wierzy Pan w słowa ABW - a poza tym to Polską rządzi WSI?

    To dlaczego ABW nie aresztuje tej wstrętnej WSI?


    Bo pomylił Pan pojęcia?
  • @Maciej Piotr Synak 19:04:40
    Przyznam, że nie za bardzo rozumiem - czyja schizofrenia?

    I gdzie ja napisałem coś o WSI w moim komentarzu?
    Przytoczyłem tylko fragment artykułu, w którym było poruszone dość ciekawe zjawisko, o którym zresztą słyszałem już wczesniej - a które pokazuje inną stronę wymiany handlowej pomiedzy Polską a Chinami.

    Jakie pojęcia pomyliłem?
  • @ander 16:39:28
    Były premier Kazimierz Marcinkiewicz był doradcą zbankrutowanej spółki budującej drogi. Chodzi o spółkę DSS (Dolnośląskie Surowce Skalne). Pomimo braku jakichkolwiek doświadczeń w budowaniu dróg, i pomimo wcześniejszych kłopotów finansowych, dostała ona zadanie zbudowania kluczowego odcinka autostrady A2. Niedawno sąd wobec ogromnych długów spółki ogłosił jej upadłość. Wcześniej spółka w dość niejasnych okolicznościach nabyła od państwa dwie kopalnie kruszyw. Minister Sławomir Nowak do ostatniej chwili zapewniał, że perypetie finansowe spółki to pogłoski. Kłopoty DSS pociągnęły za sobą trudności dwóch innych spółek związanych z budową dróg.

    W najbliższych dniach tematem oddzielnej sensacji stanie się osoba doradcy tej firmy. Jest (był?) nim były premier Kazimierz Marcinkiewicz. To być może klucz sukcesów spółki DSS, która pomimo perypetii finansowych zawierała kolejne umowy z polskim państwem. Marcinkiewicz występuje jako lobbysta korzystając ze znajomości z obecnymi kręgami rządowymi - po roku 2007 sukcesywnie zbliżał się do obozu PO.

    Swoje związki z DSS polityk zawdzięcza zapewne poprzedniemu jej prezesowi Janowi Łuczakowi, który zmarł w październiku zeszłego roku. Łuczak, związany kiedyś podobnie jak Marcinkiewicz z ZChN, był przyjacielem byłego premiera.

    W roku 2004 Jarosław Kaczyński zakazał członkom kierownictwa PiS kontaktów z Łuczakiem, ze względu na dawne zarzuty wobec tego przedsiębiorcy (kojarzono go ze zbyt gorliwym lobbingiem na rzecz firm komórkowych). Prasa (głównie tygodnik Wprost) twierdziła, że biznesmen finansował Marcinkiewiczowi wakacje. Sprawa wzbudziła kontrowersje, gdy polityk ten zostawał premierem. Ostatecznie przekonał on Kaczyńskiego, że to tylko plotki.

    Burza wokół DSS może zaszkodzić przyszłym ewentualnym planom politycznym Marcinkiewicza (gdyby chciał kiedyś do polityki wracać). Może też wzbudzić kontrowersje wokół jego lobbingowej aktywności.

    Śledźcie państwo prasę w najbliższych dniach pod tym kątem. Według naszych informacji - pojawią się konkretne faktury, płacone także w czasach, gdy firma upadała. Faktury opiewające na dziesiątki tysięcy złotych.
  • @wrzask
    "Bardzo jednak chciałbym wiedzieć skąd te informacje o powszechności wyrzucania na bruk i strzelaniu w tył głowy bez procesów. Będę wdzięczny za podanie jakichś rzetelnych źródeł."

    Nie wiem czy rzetelnych ... ale na pewno jakichś ... :)

    Mnie również to stwierdzenie lekko zdziwiło, tym bardziej dzisiaj, kiedy w Polsce jest premier Chin. A to właśnie dzisiaj, pani Renata Kim, podczas porannego (10:20) tzw. Przeglądu prasy w TVN24, w obecności Konrada Piaseckiego, gospodarza programu i innych publicystów, wypowiedziała właśnie dokładnie takie zdanie o strzelaniu w tył głowy bez procesu. Skoro żadna z obecnych osób nie polemizowała z tą tezą, to mogłem przyjąć, że się z nią zgadzali ... Oczywiście można się zastanawiać czy pani Renata Kim, dziennikarka wielu dzienników od "Dziennika" do "Newsweeka", szefowa działu opinie, Axelspringer Polska ... żona Koreańczyka, jest takim rzetelnym źródłem. O sposobie wykonywania kary śmierci w Chinach, wiemy wszyscy. Wiemy również, że tych egzekucji jest tam bardzo dużo. Ale o tym, że wykonują wyroki bez sądu, dowiedziałem się dzisiaj od pani Renaty Kim.

    Pozdrawiam
  • @Kula Lis 62 19:24:05
    No proszę - to tutaj pan Marcinkiewicz "realizował" się w biznesie?

    Przyznam, że nie spodziewałem się akurat tej branży.

    Pozdrawiam
  • @ander 19:35:18
    Tusk i Komor realizują konsekwentnie niemiecki /i ruski/ plan przekształcenia /zamiast wojny !/ Polski w PO-land: 1/ doprowadzić do depresji natalistyczej - PO sprawie 209/222 miejsce w "dzietnosci" rodzin; 2/ ogłupic i wynarodowić dzieci poddajac je indoktrynacji państwa już od 6-tego roku zycia i ograniczając programy szkolne -szczególnie historię i język polski do „O” , zamykając masowo szkoły - realizacja w końcówce ; 3/ młodych „wyedukowanych” wypchnać za granicę aby tam pompowali tubylczych emerytów i nie robili fermentu w kraju - w tej chwili robi tam 2 miliony - ok 15 % ogółu pracujących 4/ starych pozbawić środków możliwości zarobkowania w schyłkowej fazie zycia zawodowego - ustawa dająca i nie dająca pracy, ustawa lekowa,niszczenie służby zdrowia; 5/ tych co jakimś cudem dożyją emerytury dobić głodowymi świadczeniami ; TO PLAN LIKWIDACJI NARODU – brakuje jeszcze jednego ogniwa do zaciągnięcia łańcucha – REGLAMENTOWANEJ INFORMACJI /acta nie wyszły, TRWAM owszem / jeśli ta układanka jest nieprawdziwa to proszę mnie potraktować lepszym opisem naszej rzeczywistości, a jeśli prawdziwa ???
  • @ander 19:35:18
    No i się "zrealizował" ten mierny nauczyciel fizyki w gimnazjum, czyli doprowadzil ten analfabeta do bankructwa.
  • @1normalnyczlowiek 19:32:53
    Nie chce mi się wierzyć, że napisał Pan taki wpis na blogu, jedynie na podstawie relacji Renaty Kim na temat strzelania w tył głowy bez procesu. No po prostu nie chce mi się wierzyć, że taka p. Renata to jedyne prawdomówne źródło. Nie chodzi mi oczywiście o to, kto mówi prawdę, ale chyba minimum blogerskiej (bo przecież nie dziennikarskiej nawet pracy) wymaga, by spróbować zestawić i ocenić co najmniej dwa, jak nie kilka źródeł?

    Skąd pochodziły Pana informacje o eksmisjach?
  • @ander 19:35:18
    A przytulił go niejaki Tusk!! I nie przeszkadzało mu (Tuskowi), że był skorumpowany?? Czy raczej to go nobilitowało??? A może to Tusk go skorumpował??? Hmmmm!!!Jaki doradca taka droga .A spółka jak III RP ..czyli pocałujcie mnie w d..pe -ja Tuskin rządzę. Totalna zgnilizna. Rzadzący to piramida złodziei o mentalności qrew. Nigdy więcej Marcinkiewiczów. Ale to by tłumaczyło, dlaczego teraz ma takie wzięcie w PO i TVN. Jak trzeba w TVN popluć na Kaczyńskiego, Kazio zawsze do usług.
  • @ander 19:35:18
    Do dziś pojąć nie mogę, jak taka łajza, została premierem w moim kraju. Nawet jeśli promował ją Spocony Wieprz. Ten półgębkiem artykułowany bełkot atrakcyjnego Kazimoerza... - brrrrrr! Musieli być naprawdę zdesperowani prosząc o radę Marcinkiewicza. W tle tej całej afery są setki oszukanych podwykonawców - to jest prawdziwy dramat. DSS -Donek Się Skompromitował. Donek namnożył mędrców i doradców. My opłacamy ich i placimy za ich LUKSUSY, cóż liczna rodzina bolka, żyrandola, IZA TEŻ POTRZEBUJE. Kazik ma wydatki związane z Izabel więc dorabiać musi tym bardziej, że od Goldmanów dostaje marne ochłapy. Kazik jest w tym dorabianiu dobry i nawet od upadłej spółki kasę wydostać potrafi za swe "bezcenne" usługi.
  • @wrzask
    "Nie chce mi się wierzyć, że napisał Pan taki wpis na blogu, jedynie na podstawie relacji Renaty Kim na temat strzelania w tył głowy bez procesu. ..."

    Powinien Pan zauważyć, że artykuł dotyczy głównie wielu innych spraw, spraw bliższych Polakom. Choć nie twierdzę, że jeśli takie praktyki mają miejsce, to oficjalne stanowisko wobec Chin powinny zająć odpowiednie instytucje europejskie oraz polski rząd!

    "Skąd pochodziły Pana informacje o eksmisjach?"

    Dość często pojawiają się w informacjach medialnych ... także gdy na tapecie był COVEC lub wizyta pRezydenta w Chinach.
    Może wujek Google Panu pomoże. Ja statystyk nie prowadziłem.

    Pozdrawiam
  • @wrzask PS.
    "... chyba minimum blogerskiej (bo przecież nie dziennikarskiej nawet pracy) wymaga, by spróbować zestawić i ocenić co najmniej dwa, jak nie kilka źródeł?"

    Racja, że należałoby zestawić kilka źródeł ...
    A w tym przypadku proszę zauważyć, że zostało "zestawionych" wiele źródeł:
    cztery osoby obecne w studiu telewizyjnym oraz producenci programu
    - oni wszyscy, swoim brakiem sprzeciwu, potwierdzili informację podaną przez panią Renatę Kim. Przecież, gdyby uważali tę wiadomość za nieprawdziwą, to "na pewno" podnieśliby wrzask, porównywalny do wrzasku z powodu słów Jarosława Kaczyńskiego na temat "śląskości". Wtedy nie dość, że wyrwano te słowa z kontekstu, to na dodatek fałszywie je interpretowano. A nawalanka trwała tygodniami!
    http://normalny.nowyekran.pl/post/9731,niektore-choroby-sa-nieuleczalne

    Pozdrawiam
  • @Kula Lis 62 20:14:22
    Sprawa Marcinkiewicza i DSS wydaje się być, jak to się mówi, rozwojowa.
    W jaki sposób ta firma dostała tę robotę po Chińczykach?
    Jak to się stało, że tak szybko "urosła", kupując kopalnie kruszywa?
    Pytań wydaje się być sporo.

    Zaś co do samego Marcinkiewicza - niestety, wydaje się, że stanowisko przerosło człowieka, który następnie uwierzył w swoją nieomylność.
    Tak krótko napisałem, bo nie ma co się o nim rozpisywać. Szkoda czasu.

    Pozdrawiam
  • @ander
    "... co do samego Marcinkiewicza - niestety, wydaje się, że stanowisko przerosło człowieka ..."

    Chyba wszyscy zauważyliśmy, już dość dawno temu, że Marcinkiewicz wielokrotnie okazywał swoją małość - stąd, nie ma stanowiska tak niskiego, które by jego nie przerastało.

    Pozdrawiam
  • @1normalnyczlowiek 00:03:46
    "stąd, nie ma stanowiska tak niskiego, które by jego nie przerastało"

    Choć sytuacja wcale nie jest wesoła - przyznam, że aż się uśmiechnąłem po przeczytaniu tego Twojego zdania, bo trafiłeś idealnie.

    Pozdrawiam
  • @1normalnyczlowiek 20:55:40
    Być może niepotrzebnie krytycznie zabrzmiał mój komentarz. Autentycznie nie chodzi mi o wytykanie palcem, a o konkretne dwa lub trzy linki do źródeł najgłośniej mówiących o eksmisjach i o egzekucjach bez sądu. Google mogę sam obsłużyć, jednak w zależności od "zapytań", danej chwili, z pewnością mogę natrafić na różne niż Pan linki. Stąd pytanie o konkretne linki: chciałbym ocenić te źródła.

    To że egzekucje się w Chinach zdarzają szybko po krótko trwających procesach to wiem. To wyrażenie "bez sądu" jest dla mnie dalekie od prawdy. Chętnie jednak otworzę oczy na fakty.

    To że eksmisje się zdarzają nagminnie, również wiem. To co się często pomija, to oferowane odszkodowania i zastępcze nieruchomości. Chętnie poczytam o skandalicznych wydarzeniach, w których eksmisje by się zdarzały bez żadnych odszkodowań.

    Zastanawia mnie sposób przedstawiania Chin w zachodnich mediach. Sposób czasami mocno przerysowany.
  • @
    Wymiana przesadnych uprzejmości na poziomie dyplomatycznym z państwami komunistycznymi trwa już jakiś czas.
    Oto przykład:
    http://view.samurajdata.se/psview.php?id=953cda3e&page=1&size=full
    Może się nie znam, w dyplomacji chyba zawsze się wymienia uprzejmości mimo iż nóż jest z tyłu za paskiem.
  • @Kula Lis 62 19:24:05
    Marcinkiewicz nie jest politykiem, ale medialnym pajacem, i mianowanie go na premiera RP, było duzym błędem J. Kaczyńskiego, który nie chciał być premierem, bo brat został prezydentem.Jak widać, na jaw wychodzi coraz wiecej brudów i po Euro 2012 cały ten syf Ryżego Matoła posypie się, jak domek z kart!!!Polacy coraz bardziej przekonują się, co naprawdę robi ta banda RM i już 68% ocenia żle sytuację w Polsce.
  • @wrzask 18:12:34
    Czy ty, czytałeś, co napisaleś??? Człowiek, który interesuje się krajami Azji i nie wie, jak wykonuje się masowo wyroki w Chinach, kompromituje się na łamach NE!!! Pewnie nie wiesz też, co działo się na placu Tienanmen, gdzie zginęlo parę tysięcy studentów, rozjechanych czołgami w tym"komunistyczno-demokratycznym reżimie".
    Radzę uzupełnić wiedzę a potem prezentować konkretne opinie!!!
  • @wrzask 19:52:11
    A ty znów jesteś zdziwiony, że tu piszą ludzie którzy maja WIEDZĘ!!!
    Zmień nick, bo kojarzy się z agresją i jest niepowazny!!!
  • @zibi 08:13:33
    Tiananmen było w 1989. Przecież mówimy w czasie teraźniejszym: "wykonuje się".

    Proszę więc jeszcze raz o Pana komentarz, w odniesieniu do czasu teraźniejszego - tudzież wydarzeń z ostatnich lat.

    Nie zaprzeczałem nigdzie powyżej egzekucjom. Nie znalazłem jednak informacji o egzekucjach "BEZ SĄDU" i znowu dla ułatwienia Pana rozumowania - podkreślam - ostatnio, a nie na przykład za życia Zedong'a Mao.

    Proszę więc nie zarzucać kompromitacji, miecz ten jest obosieczny.
    Po raz pierwszy spotkałem się też z przypadkiem, ze mój nick wywołuje agresję. Proszę po prostu następnym razem, przy komentarzu, zignorować to z czym Panu się kojarzy. Czekam oczywiście na autentycznie merytoryczne przykłady o które prosiłem. Nie mam monopolu na wiedzę o krajach Azji, nie jestem też profesorem w tej dziedzinie. Autentycznie chętnie poszerzę swoje horyzonty na temat wydarzeń wspomnianych w treści powyższego wpisu i w komentarzach.

    pozdrawiam i życzę spokojnego dnia
  • @zibi 08:09:31
    Te dwie kopalnie kruszyw, które nabyła ta spółka były bardzo dochodowymi spółkami skarbu państwa. Z tego co czytałem, zostały sprzedane tej DSS w niejasnych okolicznościach. Bankructwo tej firmy pociągnęło upadek również tych kopalni kruszyw a tam pracowało sporo osób. Wychodzi na to, że jako doradca, Marcinkiewicz przyczynił się do dramatu tracących pracę. Marcinkiewicz - jaka to prawica, to karierowicz, jak cały klan gorzowskich Marcinkiewiczów. Ludzie nie pamiętają, jak to Kazio ZCHN-owiec, głosił wartość rodziny, a potem, ją porzucił dla młodej laseczki. I jeszcze pracuje dla banku, który spekulował na złotówce, na czym stracili wszyscy kredytobiorcy we frankach. Polski premier - dobre sobie... ten obciach Gorzowa to może doradzać Izabel w sprawie koloru majtek,ale doradzać drogowcom ?! chyba się z własnym członem na łby pozamieniał. Nie brak tupetu lovelasowi by zaspokoić swe chuci. Pupcia nie traktor a ciągnie, stary satyr zna to porzekadło. Ps. Przypominam-2006 r.Marcinkiewicz spotyka się w hotelu w Sopocie z Tuskiem-od tego momentu zaczyna się krecia(Krety się tępi, są szkodnikami w ogrodach!) robota Marcinkiewicza w PIS-ie-Kaczyński momentalnie odsuwa tego fiuta od premierowania.
  • @zibi 08:09:31
    A ilu jest jeszcze takich "doradców" we wszystkich tych pożal Boże firmach? Cała ta III RP to jeden wielki lobbing na rzecz biznesu i pospolitych gangsterów.
  • @zibi 08:09:31 jak to kurestwo skomentujesz?
    [Uzdrowisko niezgody. Ministerstwo Skarbu chce zmienić prawo, aby sprzedać uzdrowisko w Busku-Zdroju – alarmuje "Gazeta Polska Codziennie". Uzdrowisko w Busku-Zdroju istnieje od 175 lat. Obecnie obiekt uznany jest za dobro narodowe i znajduje się na liście uzdrowisk wyłączonych z prywatyzacji. Jak się okazuje, Ministerstwo Skarbu chce to zmienić. W ubiegłym tygodniu resort ten wysłał do Ministerstwa Zdrowia prośbę o opinię na temat planowanej prywatyzacji. Jeśli będzie pozytywna, sprzedaż kurortu stanie się możliwa. "Plan prywatyzacji na lata 2012–2013 zakłada sprywatyzowanie Uzdrowiska Busko-Zdrój SA pod warunkiem zmiany właściwych przepisów prawa" – poinformowała Magdalena Kobos, rzecznik Ministerstwa Skarbu. Po zapowiedziach prywatyzacji uzdrowiska w lokalnym środowisku zawrzało. Marszałek województwa świętokrzyskiego Adam Jarubas uważa, iż uzdrowisko powinno zostać przejęte przez samorząd województwa. "Uzdrowisko w Busku-Zdroju jest mocno niedoinwestowane. Nie wiem, czy ładowanie pieniędzy województwa w ten ośrodek byłoby zasadne" – uważa Artur Gierada, poseł PO. ] Ministerstwo opchnęło uzdrowisko Konstancin-Zdrój za 75 mln zł, podczas gdy Starostwo powiatowe, opierając się na własnej wycenie majątku spółki uzdrowiskowej, która jest sporządzana na potrzeby opłat za użytkowanie wieczyste nieruchomości, uznało, że grunty wraz z budynkami mogą być warte nawet 100 lub 150 mln złotych. Na nic zdały się skargi do prokuratury. Wszystko odbyło się w majestacie prawa. Za 75 mln zł, to można w Konstancinie kupić ze 3 wille z działkami po 1000 m2. Tak rząd Polski(?) robi interesy. Jeszcze jeden kwiatek. Firma izraelska Mobilis kupiła i jest właścicielem następujących przedsiębiorstw zajmujących się obsługą komunikacji lokalnej:

    * PKS w Ciechanowie S.A., Ciechanów
    * PKS w Mińsku Mazowieckim S.A., Mińsk Mazowiecki
    * PKS w Mławie S.A., Mława
    * PKS Mrągowo sp. z o.o., Mrągowo
    * PKS w Ostrołęce S.A., Ostrołęka
    * PKS w Płocku S.A., Płock
    * PKS S.A. w Przasnyszu, Przasnysz
    * PKS w Bartoszycach S.A. Bartoszyce
    * PKS w Ostródzie Sp. z o.o.Ostróda
    Firma miała zainwestować ogromne (ok. 100 mln zł) w nowy tabor. jak na razie sprowadziła do Polski setki starych autobusów z Izraela (są one remontowane). Nasze nie były koszerne. Żydokomuna ustawiła się na 10 pokoleń do przodu, a wy zabijajcie się o 20m2 podłogi za 200 000 zł. Przecież sami na to przyzwoliliście, wybierając ich i ich pomiot, przecież tak według was lemingi musi być ? Tuskinsyn&Pawlak sprzedali Polaków nocą 1992roku. W tym roku zostanie sprzedana ostatnia z zaplanowanych 1000 Spółka Skarbu Państwa. Zapamiętajcie dobrze rok 2012 bo to data V rozbioru RP. Od tego momentu pozostała na sprzedaż już tylko polska ziemia: wybrzeże, lasy, góry i uzdrowiska. Za 5 lat nie bedzie już niczego Polskiego w tym kraju, za to bedą prywatne uzdrowiska, prywatne plaże na które nie będziecie mieć wstepu, prywatna służba zdrowia itd. Życzę wszystkim aby tak się nie stało, ale zobaczycie, że jutro zweryfikuje dzisiaj.
  • Autorze kartka wyborcza już tu nic nie zmieni, tylko rewolta o czym poniżej.
    "Economist” o Polsce PO: setki tysięcy nisko opłacanych urzędników zainteresowanych, by wszystko zostało tak, jak jest. Brytyjski tygodnik "Economist" przypomina, że Platforma Obywatelska postulowała tanie państwo oraz konstatuje, że urzędy i liczne instytucje nadal mają wielki wpływ na życie Polaków, a w kraju, choć miało być mniej biurokracji, ostatnio znów przybywa urzędników.

    W 2008 r., a więc w czasie, gdy od objęcia urzędu premiera przez Donalda Tuska nie minął nawet rok, "Economist" wyrażał obawy, że program modernizacji państwa lansowany przez Platformę Obywatelską nie wprowadził większych zmian. Teraz, cztery lata później, wygląda na to, że na taki program może być za późno

    - czytamy w dziale "Eastern approaches".

    Tygodnik zauważa, że obecnie bezrobocie jest na najwyższym poziomie od pięciu lat, więc rząd może bardzo niechętnie podchodzić do redukcji zatrudnienia.

    Jeszcze większy problem stanowi urzędnicze lobby - setki tysięcy nisko opłacanych urzędników państwowych żywotnie zainteresowanych tym, by wszystko zostało tak, jak jest

    - ocenia tygodnik.

    Przypuszczalnie po to, by niektórzy ludzie mogli być zatrudnieni, akty notarialne nadal muszą być związane specjalnym kolorowym sznurkiem i podstemplowane specjalną pieczęcią odciśniętą w specjalnym purpurowym tuszu. Każda umowa o pracę dorywczą musi być sporządzona na piśmie

    – dodaje nie bez zdziwienia "Economist".

    Opisuje przypadek Brytyjczyka mieszkającego w Polsce i porządkującego sprawy po zmarłym krewnym. Gdy stawił się w urzędzie z niewłaściwym dokumentem, nakrzyczano na niego za to, że jest niekompetentny. Był obywatelem brytyjskim, więc zapewne i tak potraktowano go łagodniej niż na co dzień urzędy traktują Polaków - pisze tygodnik.

    Za portalem forsal.pl przytacza dane, z których wynika, że za rządów PO, w okresie czterech lat liczba urzędników przyrosła o 150 tys. (ok. 13,8 proc.). Portal ocenia liczbę urzędników w Polsce na 1 mln.

    PO miała być partią małego, taniego państwa

    - zauważa "Economist".

    Ciekawe czy wszyscy ci, którzy tak bali się w „mrocznych latach rządów PiS” „co o nas w Paryżu powiedzą” teraz podniosą larum? Czyż Tusk i jego ekipa pseudoliberałów nie kompromituje nas na zachodzie skoro nawet "The Economist" się śmieje? Skądże znowu! Przecież chodzi o rządy „Jego nietykalności” a nie „kartofla”, nieprawdaż? To wszystko tłumaczy... A my wciąż pozostajemy „barbarzyńskim krajem” jeżeli chodzi o biurokrację. Jednak najważniejsze jest to, że nie Kaczory rządzą…A Gargamelek mistrz ksiegowych sztuczek ogłasza Zieloną wysypkę i demontaż zegara, sprawa Papały rozwiązana, drogi na euro kompletne, reprezentacja dobra jak nigdy :) wroga propaganda zgniłego zachodu, jeszcze tylko stonki nam nie zrzucają, jak kiedyś..W taki sposób Tusk zapewnił sobie 1 milion głosów w jakichkolwiek wyborczych głosowaniach. Partia biurokratów.
  • @1normalnyczlowiek
    Nie gadajmy-nie blogujmy tyle, ale wywalmy wreszcie nierząd zdrajców tam skąd nimi zarządzają, powiedzmy za Odrę i na wschód, ale to uproszczenie, bo zarządzanie jest też z Jerozolimy, central NWO, lóż masonerii. Nad nami jest cyrk marionetek, podniecamy się ich lodziarzem, ale nie to jest naszym głównym problemem. Zawsze na państwie osadza się warstwa pijawek, tak jest w każdej epoce, ale rzadko są to tej miary zdrajcy co "nasi" obecni.

    Nie warto omawiać na ogół tego co wyprawia PO-PSL, to ich nobilitowanie. Zaledwie za pojedyncze kwestie można ich "pochwalić", jakieś drobiazgi, które oczywiście niektóre grupy zabolą, bo zawsze kogoś coś boli przy utrącaniu przywilejów wg mnie nienależnych. Jedni mają do śmierci tyrać, a jakieś mundurówki itd mają wręcz totalitarne przywileje. Era górnictwa z załogami wielotysięcznymi też przeminie, nastaną w pełni automatyczne kopalnie zanim i te zanikną, bo era węgla kamiennego nieubłaganie przemija.

    Organizujmy się nawet w jakieś kuriozalne rzbiki, czy fajniejsze Konfederacje :) Zawsze to coś, ich wachlarz będzie (będzie?) już czymś realnym przynajmniej na NE w sensie obywatelskich struktur. To znacznie lepsze od działań typu BŁĘKITNA POLSKA z zapowiadaniem powstania partii w 2014. W dupie mamy na wieki wieków (!!!) wszystkie partie, to błędna droga, to nie jest demokracja. Nie małpujmy zachodu, bo tam też nie ma, nigdy nie było prawdziwej demokracji.

    Oczywiście nie wyobrażam sobie żeby obywatelskie struktury mogłyby wspierać PO, PSL, Palikotów, SLD. To niemożliwe, nikt normalny bez interesowności ich nie wspiera. To są lobbies i ogłupione masy lemingów w tych kolorkach.

    Ocena PiS wymaga kolejnego etapu weryfikacji, słowem muszą się sprawdzić w rządzeniu, zapewne wtedy ludzie zobaczą że "cudów nie ma i z PiS", albo legenda PiS nawet w opozycji przygaśnie w końcu przy rozroście alternatywnych obywatelskich opcji spoza grup rozłamowców pisowskich.

    Chiny? Temat rzeka. Nie wyobrażam sobie współpracy z nimi na zasadzie wymiany handlowej, przecież oni mogą produkować dla całej ludzkości przy bezrobociu tejże ludzkości ponad 50%, to byłby absurd. Samobójstwo. Swój rynek trzeba bezwzględnie chronić!!!

    Sojusz wojskowy? A jednocześnie Chiny zbratane z Rosją, na co to wygląda? Na oś antyamerykańską docelowo i znowu będziemy kiedyś na celowniku miratworców z Pentagonu? Dranie nie mierzyli za komuny w Moskwę, ale w PRL, w nas. Co byliśmy winni stanowi rzeczy, przecież owe USA nas sprzedało z tym ciulikiem z cygarem z UK.

    Nie rozumiem skąd ten import spoza UE do Polski, z Dalekiego Wschodu itd, w tym z Chin przy rzekomej osłonie rynku UE. To po prostu nie działa, WTO robi nas też w wała. Polacy powinni zmądrzeć i kupować polskie towary z małych firm, rzemiosła nawet jeżeli są nieco droższe. Tak, ale to "wiocha", tak nas zaprogramowali po 1989.

    Nie należy importować więcej niż mniej więcej w połowie eksportu, ale importuje się to czego naprawdę nie mamy, czego potrzebujemy, czego nie jesteśmy wstanie wyprodukować sami. Cena nie ma znaczenia, warto nawet subsydiować produkcję, bo to tańsze mimo wszystko od pozornie "taniego" importu.

    To są stare zasady minimalizacji importu, maksymalizacji rodzimej produkcji na własne potrzeby, ochrony rynku. Czy my naprawdę potrzebujemy Chin do czegokolwiek poza zmianą układanki geopolitycznej? Bo tu zgoda, mając Niemcy i Rosją po bokach musimy szukać zrównoważenia w światowych też potęgach, Chiny są w sam raz :) Wtedy USA będą milsze i tak się to robi.

    Czy Chińczyk to jakiś robocop trzymetrowy co lepiej pracuje i przenosi po 100 kg cementu więcej na plecach? To zarządzanie jest do dupy w Polsce, a kadry przepłacane wielokrotnie i uczone jak doprowadzić pracowników nawet do samobójstw, a już na pewno do przyspieszonego "zużycia", ale co tam, ludzi u nas mnogo. Płacić marnie i wymagać orki przy której niewolnik ze starożytnego Rzymu miał wieczne wakacje z masą atrakcji wielkiego miasta-państwa.
  • mała śmieszna teoria
    Załóżmy że szykuje się III wojna światowa (bo się szykuje od zakończenia II) i agentura niemiecko-sowiecka dostała rozkazy o orientacji wasali jak Polska na Chiny Ludowe, bo blok z USA ma jednak tym razem przegrać i nie może być dywersji w środku "związku euroazjatyckiego", poza tym chińskie konie mają pić wodę w Wiśle wg wróżbitów.

    Jeżeli ma nam to ocalić skórę to może nie jest to aż takie złe? :) Intencje peło są oczywiście inne, wykonują rozkazy Berlina, Moskwy. Nie głowią się nad skutkami, Honorem w stylu Becka itd

    Jesteśmy w geopolitycznej pułapce, łatwo mógłby to zreferować p. Sykulski z geopolityki sowiet-german.org; czy zamierzamy walczyć na dwa fronty z naszymi sąsiadami miratworcami, obrońcami demokracji itd plus prezenty z Chin? USA nas sprzedały i mamy znowu naprawdę duży PROBLEM na miarę 1939-45-89. Czy ewentualne (a daleko do nich) lokalne sojusze np ze Skandynawią i częścią południa wystarczą na dwóch totalnych zbójcerzy po bokach Rzeczypospolitej wspieranych przez Chiny? Może Chiny ich zdradzą w finale, bo po im Rosja i jakieś Niemcy :) A Polska nie będzie dla nich groźna nigdy.

    Bóg nam może tylko pomóc wyjść z tej matni względnie cało. Stąd moje poparcie dla obywatelskich ruchów jednak w korzeniu chrześcijańskim, katolickim najlepiej bez ściemy.

    Tu nie pomoże zwiększenie armii ze 100 tys etatów (połowa za biurkami itd) do nawet np 400 tys ŻOŁNIERZY. Karabiny to teraz jak kije, a czołgi stare jak wozy konne. To wszystko za mało, na mobilizację w starym stylu nie będzie czasu i nie ma zapasów dla wielkiej armii na dłuższy czas podobnie jak w 1939. Wróg nas wtedy zasypał także ilościowo. Oczywiście jakieś pomysły mamy. Tylko że nie interesują nawet PiS-u, więc po co ich wspierać? Żebyśmy Honorowo polegli jak w 1939? To są ludzie pokroju Becka, Retingera. Nie uratują Polski, ale nas dobiją, tyle że... HONOROWO. Lżej będzie umierać z Honorem.
  • @Marek Kajdas 12:28:45
    Drogi Panie Marku,

    1. Nie podzielam Pana zdania na temat protekcjonizmu. Wydaje mi się, że Polacy mają tyle wartościowych branż i specjalności, że jesteśmy w stanie zwiększać nasz eksport także do Chin, a gdyby nie istniało w Polsce tylu barier i obciążeń dla przedsiębiorców, to z pewnością obszar w którym moglibyśmy konkurować jakościowo i cenowo z innymi krajami by się gwałtownie zwiększał. Do protekcjonizmu społecznego, nie namówi Pan wielu osób, jeśli ktoś ma wybór - kupuję tańsze chińskie spodnie dla synka, ale mogę mu kupić nowe w miejsce dziurawych, to po prostu stojąc przed takim wyborem "patriotyzm" ekonomiczny to nonsens.

    Polak potrafi. Potrafiliśmy w realiach PRL'u działać w szarej strefie, to przetrwamy i UE. Ale prawda jest taka, że te wszystkie regulacje, spowalniają nas bardzo. Generalnie handel międzynarodowy powinien polegać na tym, że my coś mamy, ktoś ma coś i elastycznie szukamy wszystkich branż, które mogą się okazać cenne daleko za Uralem, a np. u nas rozwój tejże niszy jest ograniczony. W zamian przyjeżdżają nam produkty, które ktoś w Mongolii produkuje lepiej i taniej, bo np. wełna owcza jest tam tania.

    Największą kulą u naszej nogi to próba centralnego uregulowania wszystkich branż przez Brukselę, na czele z naszym rynkiem energetycznym, przez stocznie, a na limitach w dozwolonej produkcji cukru kończąc.

    2. Pełna zgoda z poparciem ruchów chrześcijańskich. Kraje o słabych wartościach i małym przywiązaniu do własnego państwa podbija się najłatwiej. Nawet w perspektywie wieloletniej walki partyzanckiej. Przykład: Afgańczycy wierzą przede wszystkim radom starszych, nie odrzucają swoich wartości. Wyrzucali ze swoich ziem Brytyjczyków, dwukrotnie Sowietów to i teraz z "koalicją" ISAF sobie poradzą. Bo w coś wierzą, z dziada na ojca, z ojca na syna, z syna na wnuka.

    Tak więc, wracając do ekonomicznych uwarunkowań likwidowanie obciążeń, likwidowanie barier, licencji, certyfikacji i mniej kosztownym w obsłudze kontroli, czyli mówiąc prościej mniej państwa w przedsiębiorcach, a z pewnością szybko zmieniał by się bilans handlowy także z Chinami. Obok tego uczenie naszych dzieci wartości chrześcijańskich, dobry kontakt z naszymi dziećmi, to prawdziwa broń w walce o lepszą Polskę.

    pozdrawiam serdecznie
  • @ander 22:39:50
    Andrzej Adamczyk (PiS) zwrócił z kolei uwagę, że podwykonawcy ostrzegali, że kondycja DSS jest bardzo wątpliwa. Informowali GDDKiA, że DSS do lipca ub.r. nie wykonała nie tylko drogi osiedlowej, ale i drogi gminnej, drogi wojewódzkiej czy krajowej i zlecanie takiemu podmiotowi realizacji takiego zadania może wiązać się z ryzykiem
    - mówił Adamczyk.
  • @Marek Kajdas
    "Nie gadajmy-nie blogujmy tyle, ale wywalmy wreszcie nierząd zdrajców tam skąd nimi zarządzają ..."

    "Góry", który nad tym nierządem stoi, nie ruszymy - przynajmniej na razie. Z kolei "doły" (ładne mi doły zarabiające po parę baniek, tylko dzięki popieraniu nierządu!) są dość liczne a tych, którzy na nich z radością pracują, jest jeszcze więcej. By do nich dotrzeć skutecznie potrzebne jest współdziałanie wszystkich, jak my, "gadających i blogujących", poparte mediami docierającymi do tzw. przeciętnego człowieka. Wystarczy wyjść na ulicę, przejechać się tramwajem czy autobusem i popatrzeć na ludzi. Oni nie mają zielonego pojęcia co się dziej naprawdę a tym bardziej nie zdają sobie sprawy, że my gdzieś tam istniejemy i coś próbujemy zrobić. Taki Michnik, nawet jak puści bąka, to zaraz setki czujnych współpracowników, celebrytów, aktorów, profesorów, ekspertów ... w kilkudziesięciu tytułach prasowych, w stacjach telewizyjnych i radiowych, poinformują o tym rzesze tych zwykłych ludzi. I to dotrą do nich z tą "arcyważną" informacją, bez względu na to, czy ktoś chciał czy nie chciał o tym się dowiedzieć! W tej sytuacji nie należy się dziwić, że jakieś zakłamane mniej niż zero z Pałacu Prezydenckiego lub Urzędu Rady Ministrów, w sondażach otrzymuje kilkadziesiąt procent zaufania lub poparcia a co przekłada się później na wynik wyborczy. A że na PR idą setki milionów złotych ... To się opłaca - im!

    "Ocena PiS wymaga kolejnego etapu weryfikacji, słowem muszą się sprawdzić w rządzeniu, zapewne wtedy ludzie zobaczą że "cudów nie ma i z PiS" ..."

    Owszem wymaga weryfikacji ... z tą jednak różnicą, że uważam tamte rządy za niespełnione od początku - po powstaniu rządu bez PO, nie mieli ani minuty na spokojne, normalne rządzenie. Tym razem muszą zdecydowanie zastosować zasadę: Niech sobie bolszewickie pieski szczekają a karawana ma iść dalej. A pieski? Pieski, jak zobaczą własną bezsilność, to szybko przyjdą na niskich łapkach po miskę jadła ...

    "Polacy powinni zmądrzeć i kupować polskie towary z małych firm, rzemiosła nawet jeżeli są nieco droższe."

    Najpierw muszą mieć za co je kupować ... Z pozoru można dopowiedzieć: ... i kółko się zamyka. A wcale tak nie jest, bo po krótkotrwałych perturbacjach nastąpi samonapędzanie się produkcji i konsumpcji, dzięki obrotom i wyższym płacom. A skoro "plan Balcerowicza" przewidywał wytransferowanie, wszystkiego co się da, w "kosmos", to z czego miały rosnąć pensje, subkonta emerytalne ...???

    "To zarządzanie jest do dupy w Polsce, a kadry przepłacane wielokrotnie i uczone jak doprowadzić pracowników nawet do samobójstw, a już na pewno do przyspieszonego "zużycia" ..."

    Niestety, ale właśnie taka jest proza życia. Komuniści poczynili sprytne zmiany w prawie, by na wyższe stanowiska w urzędach, instytucjach, firmach ... kierowani byli tylko ci którzy mają tzw.uprawnienia. A te uprawnienia otrzymywało - szczególnie na początku transformacji - tylko ścisłe grono, po naprędce zorganizowanych kursach i szkołach menadżerskich. Teoretycznie mogłoby nie być jakiegoś większego z tym problemu, ale świeżo upieczeni menadżerowie uznali, że powinni otrzymywać wynagrodzenie porównywalne za "zachodem" i to: bez względu na sytuacje firmy i ich błędy lub osiągnięcia! żadna gospodarka tego nie wytrzyma, więc co dziwnego, że nasza nie wytrzymała. Mimo ponad 20 lat wysiłku całego Narodu, nie mamy na przyzwoitym poziomie załatwionej ANI JEDNEJ sprawy, ani infrastruktury drogowej, kolejowej, systemu opieki społecznej, zdrowotnej, emerytalnej ... Jakoś broniła się nauka, kultura i edukacja ... ale ile mogła wytrzymać nieustannych podmuchów HALLnego. A przecież, zasada, że "nic w przyrodzie nie ginie" odnosi się także do pieniędzy! Gdzie podziały się pieniądze wypracowywane rok w rok prze kilkadziesiąt milionów Polaków! Na pewno nie wyleciały w kosmos ... Skoro ci sami ludzie od 89 roku praktycznie bez przerwy nimi "zarządzają", to na pewno wiedzą, co się z nimi stało! Jestem pewny, że jeśli ich "poprosimy" odpowiednio, to nam powiedzą, gdzie one są ...
    Z bandytami należy rozmawiać tak jak z bandytami ... - tacy innego języka nie znają.

    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930